|
|
ial Stas.olBylo jednak rzecza widocznab ze pewnos?b z jaka mowil chlopakb w polaczeniu ze zla wrozba pod postacia wezab ktory zdolal umkna?b zaniepokoila w wysokim stopniu Idrysa. Siadlszy juz na wielblada powtorzyl kilkakrotnie: „Take ja bylem dla was dobrye”b jakby na wszelki wypadek chcial wrazi? to Stasiowi w pamie?b a nastepnie zaczal przesuwa? ziarnka roza?ca wyrobione ze skorupy orzecha dum i modli? sie.olKolo godziny drugiej po poludniu upalb mimo iz pora byla zimowab uczynil sie niezwykly. Na nie |